Szklane domy w Baku

Szklane domy w Baku

with Brak komentarzy

Od początku traktowałyśmy Azerbejdżan jak kraj tranzytowy. Załatwianie wizy do Kazachstanu ciągnęło się w nieskończoność, dlatego nie chciałyśmy już zostawać po zachodniej stronie Morza Kaspijskiego dłużej niż przez tydzień. Tak krótkiego czasu nie było sensu dzielić, więc postawiłyśmy na Baku.

Z Gruzji miałyśmy wyruszyć wcześnie rano by nie ryzykować utknięciem gdzieś pośrodku niczego, nie wiedziałyśmy też zbyt wiele o Azerbejdżanie i kulturze stopowania w tym miejscu. Wszystko szło zgodnie z planem, byłyśmy relatywnie wcześnie na wylotówce, ale nowo poznani Gruzini, mieli dla nas inny plan. Najpierw zgodzili się podwieść nas do miejsca, które chcemy, a dopiero później postawili warunki: “szybki” obiad, jedno piwo no i może butelkę wina. Kiedy wyzwoliłyśmy się z ich gościnności była 16:00.

Stopowanie było dośc łatwe, jednak ruch na drodze był minimalny, a jakość dróg pozostawiała wiele do życzenia, więc dopiero o 3 nad ranem dotarłyśmy do Baku. Pierwszą rzeczą, którą zobaczyłyśmy był Plac Flagi Narodowej. Jeszcze do niedawna była uważana za największą wolnostojącą flagę na świecie. Rozmach, którym kierowali się Azerowie podczas projektowania jest najlepiej widoczny z punktu podstawy.

Flame Towers
Flame Towers

Flame Towers, których konstrukcja została zainspirowana kultem ognia, to jedne z najbardziej charakterystycznych i nowoczesnych budynków, jakie widziałyśmy. Położone na wzgórzu, wydają się wyższe niż w rzeczywistości, ale nawet na takich architektonicznych laikach jak my, wieże robią wrażenie.

Szukając zabytków, zdecydowałyśmy się odwiedzić wieżę Maiden Tower, która  jest uznawana za symbol miasta. Wiek wieży nie jest znany, archeolodzy szacują, że została wybudowana pomiędzy 7 a 12 wiekiem. Sama wieża jest raczej niewielka, ma około 30 metrów. Na każdym z piętrze można znaleźć eksponaty, ale z racji tego, że jej historia, nie jest znana większość z nich jest oparta na mitach i legendach, co czyni ją mało interesującą dla zwiedzających.

Wieczny ogien - aleja męczenników
Wieczny ogień – Aleja Męczenników

Największe wrażenie zrobiła na mnie Aleja Męczenników upamiętniająca żółnierzy i cywilów zabitych przez wojska radzieckie podczas “Czarnego stycznia” w 1920 roku. Pomnik z wiecznym płomieniem znajduje się na szczycie wzgórza, można dostać się do niego na dwa sposoby, wspinając się po schodach lub przechodząc cmentarną aleją z drugiej strony.  Mimo tego, że miejsce znajduję się w samym środku miasta, to wciąż pozostaje ciche i spokojne.

Po przejechaniu Azerbejdżanu, byłyśmy sceptycznie nastawione do stolicy pełnej wieżowców i drogich nieruchomości. Zdawały się efektem wystawnego bogactwa, podczas gdy reszta mieszkańców kraju, prowadzi raczej proste życie. Jednak po tygodniu, pomimo pierwszego wrażenia, zaczęłyśmy na swój sposób lubić to miejsce. Wciąż nie jestem przekonana czy poleciłabym Baku jako cel podróży. Szybko rozwijające się miasta i nastawione na zysk społeczeństwo, nie jest tym, czego szukam. Jednak jak zawsze z Izą miałyśmy więcej szczęścia niż na to zasłużyłyśmy i spotkalłyśmy odpowiednich ludzi w odpowiednim miejscu i czasie, co sprawiło, że nasz pobyt w Baku był o wiele lepszy.

Iza&Wiola
Follow Iza&Wiola:

Iza&Wiola
Latest posts from

Leave a Reply